Bycie szczęśliwym to nie rezultat

Szczęście to nie rezultatStanu szczęścia nie można zyskać ani utracić. Takim zostałeś stworzony przez Boga. To jest wieczne, niezmienne i nie ma nic wspólnego z ciałem. Bycie szczęśliwym to twoja funkcja. Jeśli wierzysz, że straciłeś szczęście, to nigdy nie było szczęście. Jeśli wierzysz, że możesz zyskać szczęście, to przeczysz temu, co już jest w tobie.

Bycie szczęśliwym to nie rezultat. To twój naturalny stan. Jeśli szukasz szczęścia  jako rezultatu, to zakładasz, że nie jesteś szczęśliwy teraz i coś się musi zmienić w świecie formy, abyś był szczęśliwy. To się nigdy nie stanie. Jeśli startujesz z miejsca braku, to weźmiesz brak ze sobą dokądkolwiek pójdziesz. Jeśli jednak przypomnisz sobie, że szczęście nie jest rezultatem, lecz stanem świadomości, to przestaniesz szukać szczęścia w świecie formy. Będziesz po prostu szczęśliwy teraz niezależnie od okoliczności.

Szczęście jest tylko teraz. Nigdy nie ma go w przyszłości, ponieważ nie ma czegoś takiego jak przyszłość. Jest tylko złudzenie przyszłości. Dlatego to, do czego dążysz w przyszłości, zawsze ci się wymyka. Dążysz do czegoś, czego nie ma.

Bycie szczęśliwym nie jest celem. Celem jest prawda. Nie jest to jakiś cel w przyszłości, ale teraźniejsze porzucenie złudzeń i oddanie temu, co JEST. Gdy doświadczasz prawdy, jesteś szczęśliwy, ponieważ jesteś sobą. Gdy jesteś sobą, to wyrażasz prawdę poprzez bycie szczęśliwym.

Czy człowiek egzystujący w świecie oddzielenia może być szczęśliwy? Nie może, ponieważ nie jest sobą i nie wie, kim jest. Może jedynie mieć złudzenie szczęścia poprzez próbę uzyskania ograniczonego rezultatu. Ograniczone rezultaty nigdy jednak nie uczynią go szczęśliwym.

A co ze spontanicznymi odczuciami radości, na przykład w trakcie zachwytu nad zachodem słońca, czy w chwili kontemplacji na łonie natury? Mogą one być przebłyskami doświadczenia szczęścia, ale dopóki twoje szczęście jest zależne od czynników zewnętrznych, to zawsze możesz je utracić. A więc nie jest to prawdziwe szczęście.

Prawdziwego szczęścia doświadczasz wtedy, gdy przypominasz sobie, że oddzielenie jest złudzeniem i nie ma czegoś takiego, jak ktoś inny. Gdy tego doświadczasz, znajdujesz się w tym, co Kurs Cudów nazywa szczęśliwym snem. Jest to sen, ponieważ wciąż postrzegasz. Twoje postrzeganie jest jednak oczyszczone z winy i lęku. Takie uzdrowione postrzeganie (nazywane również w Kursie prawdziwym postrzeganiem) to rozpoznanie, że twój brat nigdy niczego ci nie uczynił i faktycznie jest jednym z tobą. Prawdziwe postrzeganie staje się więc snem o przebudzeniu, z którego masz tylko jeden krok do prawdy. Teraz bowiem już się nie boisz porzucić swoich złudzeń (nawet tych szczęśliwych) i przyjąc tego, co JEST. Teraz Bóg może zrobić ostatni krok i przebudzić cię do rzeczywistości.

One Reply to “Bycie szczęśliwym to nie rezultat”