Śmierć – co za dziwna idea!

Śmierć - co za dziwna idea!Śmierć – co za dziwna idea! Nikt o niej nie wie we wszechświecie stworzonym przez Boga.

A jednak ty wydajesz się o niej wiedzieć. Co więcej, wydajesz się ją wielbić z nabożną czcią. Stała się ona centralną myślą w twoim śnie o oddzieleniu od Boga. Przyszedłeś do świata z gotowym planem, by umrzeć. Urodziłeś się na cmentarzu umarłych wspomnień, które następnie przyswoiłeś i uczyniłeś częścią swej rzeczywistości.

Twoim ulubionym zajęciem stało się trwanie. Wiesz, że nie przetrwasz, a jednak upierasz się, by trwać, by bronić się przed śmiercią. Co za daremne przedsięwzięcie! Czy życie jako niebycie jeszcze martwym wydaje ci się wciąż rozsądne?

Czy starzenie się i powolne umieranie oraz tracenie rzeczy, które kochasz, z odrobiną radości gdzieś pomiędzy, można w ogóle nazwać życiem?

Czy nadal chcesz zaprzeczać temu, że jesteś doskonały i wieczny, jakim stworzył cię Bóg? Czy też chciałbyś przyznać, że wiara w czas jest po prostu pomyłką. Czy chciałbyś się dowiedzieć, że twoja pomyłka nie miała żadnego wpływu na wieczność – że cierpiałeś w czasie zupełnie bez potrzeby i że możesz w każdej chwili przestać?

Czy chciałbyś rozpoznać, że ŻYCIE jest radością, szczęściem, miłością i pokojem bez przeciwieństwa? A wszystko, co tym nie jest, to twoje własne złudzenie śmierci?

Jedno jest pewne: Życie i śmierć, wieczność i czas, pokój i konflikt, miłośc i lęk, Bóg i oddzielenie nie mogą współistnieć. Musisz się zdecydować, co chcesz, aby było dla ciebie prawdziwe.

Niemożliwością jest, by czcić śmierć w jakiejkolwiek formie i nadal wybierać kilka form, których nie hołubisz i chciałbyś uniknąć, jednocześnie wierząc w pozostałe. Albowiem śmierć jest czymś totalnym. Wszystko albo umiera, albo żyje i umrzeć nie może. Niemożliwy jest jakikolwiek kompromis (Kurs Cudów, Lekcja 163)

Twoja bezkompromisowa decyzja określa twoje doświadczenie. Gdy wybierasz Boga, automatycznie rezygnujesz ze swojej idei oddzielenia. Rozpoznajesz, że nie ma śmierci, gdyż Bóg jej nie stworzył. Iluzja znika z twojego umysłu. Zaczynasz doświadczać radości tego, kim naprawdę jesteś.

Więcej o tym, co naprawdę oznacza idea śmierci – która tak naprawdę nie ma nic wspólnego z ciałem, ale odnosi się do jakiejkolwiek odczucia niebędącego doskonałym szczęściem – przeczytasz TUTAJ.