Prawdziwe wybaczenie

Dobrze jest pamiętać, że zawsze przebaczasz jedynie złudzenia, nigdy prawdę. Gdyby grzech i wina były prawdziwe, byłyby wieczne i nigdy nie można byłoby im wybaczyć.

Warto zwrócić uwagę, co to naprawdę znaczy. Oznacza to, że nie musisz się zmagać, próbując wybaczyć krzywdy wyrządzone przez twojego brata lub błędy popełnione przez ciebie. Nigdy nie wybaczysz czemuś, co się stało, gdyż byłoby to jedynie oszukiwaniem samego siebie. Potrzebujesz doświadczenia, że to, co – jak myślisz – się stało, tak naprawdę nie miało miejsca i było tylko twoją fałszywą interpretacją rzeczywistości. Nie da  się tego wytłumaczyć ani zrozumieć w oparciu o ludzkie koncepcje. Ale można, a nawet trzeba tego doświadczyć, jeśli chcesz
odzyskać pokój i być wolny.

Swoją praktykę przebaczenia, która prowadzi do tego doświadczenia, zaczynasz od wzięcia odpowiedzialności za swoje myśli. Nie rzutujesz więc winy na zewnątrz siebie. Widzisz, że jest ona ideą w twoim umyśle. Następnie podejmujesz decyzję, by z niej zrezygnować – by porzucić swoje atakujące myśli – i otwierasz się na doświadczenie Miłości, którą jesteś.

Wybaczając, uczysz się przyjmować rzeczywistość taką jaka jest, zamiast swoich interpretacji i osądów. W ten sposób nie tylko uwalniasz się od jakiegoś konkretnego żalu czy lęku, ale od całego swojego postrzegania świata oddzielenia i siebie samego jako odrębnej tożsamości. Przypominasz sobie, że wciąż jesteś doskonały i niewinny, jakim stworzył cię Bóg. Nigdy nie mogłeś tego zmienić swoimi złudzeniami.


A oto kilka moich ulubionych cytatów z lekcji 134 Kursu Cudów, która mówi o przebaczeniu:

Główna trudność, jaką ze swej strony znajdujesz w autentycznym wybaczeniu, polega na tym, że ciągle wierzysz, iż musisz wybaczać prawdę, a nie złudzenia. (…)
Ci, którym wybacza się w oparciu o przekonanie, że ich grzech jest prawdziwy, są żałośnie okpieni i podwójnie potępieni: najpierw przez samych siebie za to, co według siebie uczynili, i raz jeszcze przez tych, którzy im odpuszczają winy. (…)
To właśnie nierealność grzechu czyni wybaczenie czymś naturalnym i w pełni rozsądnym, głęboką ulgą dla tych, którzy je ofiarowują, cichym błogosławieństwem tam, gdzie jest otrzymywane. (…)
Siła odpuszczenia to jego uczciwość, która jest tak nieskażona, że w złudzeniach widzi złudzenia, a nie prawdę. Właśnie dlatego nie zwodzi w obliczu kłamstw i przywraca prostą prawdę. Dzięki swej zdolności do przeoczania tego, co nie istnieje, otwiera drogę do prawdy, którą zablokowały sny o winie. (Kurs Cudów, fragment lekcji 134)

Jeśli chcesz, możesz też posłuchać nagrania ze spotkania online z lekcją 134:

Listen to „Lekcja 134 (Kurs Cudów)” on Spreaker.