Obudzenie ze snu o świecie

Sen to sen. Jego funkcją jest ukazywanie śniącemu obrazów i wrażeń, które nie są prawdziwe, ale które uznaje on za rzeczywistość, podczas gdy śni. Choć historia we śnie i cała sceneria snu jest złudzeniem, to śniący umysł tego nie wie, dopóki się nie przebudzi (pełne przebudzenie) lub dopóki przynajmniej coś w jego śnie nie uświadomi mu, że śni (świadome śnienie jako wstęp do przebudzenia).

Stan ludzkiego umysłu na „jawie” jest bardzo podobny do tego, w jaki zapada on podczas nocnego snu. Człowiek dosłownie śni sen o świecie, i myśli, że jest on prawdziwy. Wszystkie postaci i zdarzenia zdają się potwierdzać, że jego postrzeganie, jego myśli i przekonania ukazują mu rzeczywistość. Nie wie on nic o swojej doskonałej, wiecznej, duchowej rzeczywistości, ponieważ śni o tym, że jest ciałem, które znajduje się w czasie. Nie zdaje sobie sprawy, że jego rzeczywistością jest pokój, ponieważ śni o konflikcie. Nie rozpoznaje swojej jedności, ponieważ wszędzie widzi różne formy oddzielenia.

Prędzej czy później przychodzi jednak taki moment, kiedy zaczynasz sobie uświadamiać, że coś jest nie tak ze  światem, który widzisz. Gdy następnie rozpoznajesz, że twoje próby zmiany świata na poziomie formy nie przynoszą ci szczęścia, zaczynasz kwestionowanować podstawę, na której opiera się całe twoje postrzeganie świata – czyli twoje własne myśli. Zaczynasz zadawać sobie pytanie: A co, jeśli się mylę? A co, jeśli rzeczywistość jest czymś zupełnie innym niż to, co myślę i postrzegam? I właśnie wtedy zwykle zaczyna się twoja przygoda przebudzenia.

Pamiętam, że gdy pierwszy raz usłyszałem, że żadna z moich myśli nie jest prawdziwa, było to dla mnie niezwykłą ulgą. Uświadomiłem sobie, że nie muszę już sortować swoich myśli i zastanawiać się, które z moich złudzeń są bardziej prawdziwe. Pokazano mi, że wszystkie były nieprawdziwe. Sen to sen. Można go albo dalej śnić, albo się z niego przebudzić. Żadna zmiana w ramach snu nie ma znaczenia.

Świat jako pustyniaPustynia jest pustynią i tylko tym. Możesz na niej robić, cokolwiek zechcesz, ale NIE MOŻESZ zmienić tego, czym ona JEST. Nadal brak tu wody i właśnie dlatego JEST pustynią. Jedyne, co można zrobić z pustynią, to ją OPUŚCIĆ. (Jezus w Urtexście, czyli pierwotnej nieedytowanej wersji Tekstu Kursu Cudów)

Kiedy już uświadamiasz sobie, że świat oddzielenia jest właśnie taką pustynią, w której żadna forma nie przyniesie ci trwałej satysfakcji, to opuszczasz swoją pustynię. Lub inaczej mówiąc: budzisz się ze swojego snu. Choć przebudzenie zaczyna się od twojej decyzji, to nie jest ono przez ciebie kontrolowane. Innymi słowy, nie budzisz sam siebie, ale jesteś budzony. Przyjmujesz więc pomoc spoza swojego układu odniesienia. Przyjęcie pomocy spoza własnego układu odniesienia owocuje tym, że stajesz się całkowicie inny. Nie przebierasz swojego ego w inne szaty, lecz rozpozajesz, że ego to nie ty. Twoje przebudzenie nie jest więc poprawą, czy rozwojem świadomości, lecz jej całkowitą zmianą.

Gdy się budzisz, zaczynasz widzieć, że nie pasujesz do dawnej ograniczonej wersji siebie, którą wymyśliłeś. Jeśli będziesz usiłował wtłoczyć światło, którego doświadczasz, w dawne ciasne ramy, to doznasz jedynie cierpienia. Zamiast tego możesz uznać: „Mój umysł się zmienił. Jestem inny”. Można powiedzieć, że nie jesteś tą samą osobą, którą byłeś przed chwilą. Nie próbuj więc odnaleźć dawnego siebie. Jego już nie ma. Tym jest prawdziwa przemiana twojego umysłu. Nie jest to zmiana w ramach tej samej świadomości, lecz zamiana dawnej świadomości na całkowicie nową.

W swojej nowej świadomości zaczynasz doświadczać pewności, która nie pochodzi z czasu i przestrzeni, choć działa jeszcze przez chwilę w czasie i przestrzeni. Rozpoznajesz, kim naprawdę jesteś. I odtąd twoje życie nie jest już twoje w takim sensie, w jakim rozumie je ego (czyli służące zaspokajaniu swoich osobistych korzyści). Twoje życie staje się życiem Boga. Oddajesz się całkowicie Jego opiece, gdyż wiesz, że twoje osobiste pomysły na życie nie działają. Nie chcesz już znajdować nowej fatamorgany na tej samej pustyni.

Nic nie jest w stanie zwyciężyć Syna Boga, który ducha swego oddaje w Ręce swego Ojca. Dzięki temu umysł budzi się ze snu i przypomina sobie swego Stwórcę. Wówczas znika wszelkie poczucie oddzielenia. (Kurs Cudów, Rozdział 3, II)

Gdy budzisz się ze swojego snu o świecie, przypominasz sobie Boga, który jest twoją jedyną rzeczywistością. W jaki sposób możesz pozostać przebudzony w swoim śnie? Poprzez odmowę wiary w historię, którą wymyśliłeś, i dawanie wiary jedynie temu, co prawdziwe…

Aby naprawić zniekształcenia, odmów im swej wiary i daj ją tylko temu, co prawdziwe. Nieprawdy nie możesz uczynić prawdą. Jeśli będziesz gotów uznać to, co jest prawdziwe, we wszystkim, co postrzegasz, to pozwolisz, by stało się to prawdziwe dla ciebie. Prawda przezwycięża wszelki błąd, a ci, którzy żyją w błędzie i pustce, nigdy nie mogą znaleźć trwałej pociechy. Jeśli postrzegasz prawdziwie, eliminujesz fałszywe postrzeganie jednocześnie w sobie i w innych. Ponieważ widzisz ich takimi, jacy są, ofiarujesz im uznanie ich rzeczywistości, tak że mogą uznać ją w sobie. Oto uzdrowienie, które sprawia cud. (Kurs Cudów, Rozdział 3, II)

Czym jest prawdziwe postrzeganie? Jest rozpoznaniem, że wszystko jest twoją myślą, a twój brat jest jednym z tobą. Gdy postrzegasz w ten sposób, nie oddzielasz się już od tego, co widzisz, ale łączysz się z tym, co widzisz. I w ten sposób uzdrawiasz. Stajesz się przebudzonym w swoim śnie i budzisz innych poprzez swoją świadomość własnej rzeczywistości. Choć nadal śnisz, to wiesz, że śnisz, a to jest cała różnica, jaka może być. W swoim śnie o oddzieleniu nie wiedziałeś, że śnisz i dlatego twój sen wydawał się wpływać na to, jak się czujesz. Gdy jednak już wiesz, że wszystko, co widzisz i czego doświadczasz, to twój sen, to przestajesz być ofiarą własnego snu. Takie świadome śnienie w Kursie Cudów nazywane jest prawdziwym postrzeganiem, a jego rezultatem jest widzenie świata, któremu wybaczono. Choć świat ten nadal jest snem, to jest on snem o pokoju. Taki sen już nie sprzyja dalszemu śnieniu, ponieważ nie ma w nim wiary w przeciwieństwo i oddzielenie. Taki sen wiedzie więc do całkowitego przebudzenia i zamiany postrzegania na poznanie (czyli doświadczenie prawdy ponad wszelkim postrzeganiem).

2 Replies to “Obudzenie ze snu o świecie”

  1. Ja właśnie zanegowałem swój stary świat. A ty czy jesteś gotów do ostatecznej rozgrywki?
    Pozdrawiam serdecznie