O iluzji czasu i zmiany

Napisał do mnie dzisiaj ktoś zastanawiający się, dlaczego co rano budzi się w tych samych dekoracjach. Może ty również, podobnie jak ta osoba, zastanawiałeś się, dlaczego „zmieniony przez ciebie wczoraj porządek na parapecie jest co do milimetra dziś rano odwzorowywany”. Spójrzmy przez chwilę na tę ideę oraz na naturę czasu i zmiany…

Co się dzieje, gdy pamiętasz wczoraj?
Dlaczego sceneria, w której się znajdujesz, wydaje się wyglądać dokładnie tak samo, jak wczoraj? Odpowiedź jest prosta: ponieważ pamiętasz wczoraj. Twój umysł jest swego rodzaju maszynką do przetwarzania wspomnień. Nauczyłeś sam siebie postrzegać przeszłość tak, jakby zdarzała się teraz. Dotyczy to nie tylko parapetu w twoim domu, ale również twojego ciała i drzewa za oknem. Twoje przekonanie, że przeszłość wciąż tu jest, podtrzymuje świat złudzeń w twoim umyśle. Tak naprawdę świat już się skończył, ale tobie wydaje się, że wciąż tu jest. W rzeczywistości nie jesteś ciałem, ale wydaje ci się, że nim jesteś, bo je pamiętasz. Wydaje ci się, że tu jesteś, ponieważ pamiętasz wczoraj.

Co się dzieje, gdy wytwarzasz liniową sekwencję w czasie?
Jeśli spojrzysz na to wnikliwie, to zobaczysz, że robisz ze swoją dekoracją coś jeszcze dziwniejszego: myślisz, że jest ona zawieszona w liniowym czasie. Innymi słowy wierzysz w upływ czasu. I dlatego zapewne zauważasz, że dekoracja nie jest jednak zupełnie taka sama, jak była wczoraj. Na parapecie pojawił się pyłek kurzu, na drzewie za oknem wyrosły liście (lub z niego spadły) a twoje ciało postarzało się o jedną noc. Prawie niezauważalna różnica, ale jednak wydaje się, że jest.  Innymi słowy pozwalasz w swoim umyśle, aby czas odcisnął na tobie znamię – aby cię zużywał. Robisz to poprzez usilne dążenie, aby przyszłość była taka, jak przeszłość.

Rzutujesz więc swoją przeszłość w przyszłość, pomijając zupełnie teraźniejszość, która jest jedynym czasem, jaki jest. Wierząc, że egzystujesz w liniowym czasie, próbujesz nauczyć swój umysł, że jest tym, czym nie jest – że jest ciałem, które kiedyś się urodziło i kiedy indziej umrze. Ponieważ jednak jest to nienaturalne dla pozostającego poza czasem umysłu, to czujesz ogromne napięcie. To napięcie to właśnie iluzja pobytu w czasie i przestrzeni. To napięcie jest właśnie tym, co cię zużywa. To ono wywołuje złudzenie choroby i śmierci.

Życie jest poza czasem
Kurs Cudów próbuje ci pokazać, że twoje życie jest poza czasem i poza jakąkolwiek możliwością zmiany. Jest wieczne i doskonałe. Jest szerzeniem samego siebie, nieustającym stwarzaniem. Nigdy nie starzeje się i nigdy nie umiera.  I możesz tego doświadczyć paradoksalnie za pomocą tych samym idei, których użyłeś, by zaprzeczyć swojej wiecznej rzeczywistości, czyli za pomocą idei zmiany i pamięci.

Zmiana jako błogosławieństwo
Jeśli pozwolisz na nieustającą zmianę swoich złudzeń, zamiast trzymać się statycznego obrazu z wczoraj, to zaczniesz doświadczać uwolnienia od przeszłości. Zrozumiesz też, że Rzeczywistość, do której się budzisz, wcale nie jest statyczna. Stała i niezmienna natura wiecznej rzeczywistości nie jest równoznaczna ze statycznością. Statyczne było właśnie twoje zawieszenie w liniowym czasie. Egzystując w czasie, zachowujesz się tak, jakbyś oglądał nieruchome zdjęcia lub kadry z rysunkowego filmu. Ponieważ patrzysz na nie jedno po drugim, wydaje ci się, że czas płynie, jakbyś oglądał film, który rozgrywa się na twoich oczach. Ten film składa się jednak z wielu statycznych zmontowanych ujęć, które tylko wywołują wrażenie ruchu. A więc wierząc w złudzenie liniowego czasu, wcale się nie poruszasz i zmierzasz donikąd, próbując powielić przeszłość w przyszłości.

Kreskowka - iluzja ruchu

Jak przestać być postacią we własnej kreskówce? Jak uwolnić się od złudzenia choroby i śmierci, które nieodłączenie wiążą się z wiarą w czas? Poprzez pozwolenie na całkowitą zmianę. Nie częściową, ale całkowitą. I tym właśnie się zajmujesz, robiąc lekcje Kursu Cudów. Pozwalasz na całkowitą i nieustającą zmianę swojego myślenia i postrzegania. Idea zmiany staje się błogosławieństwem, które wyzwala cię od świata zmian i stawia u wrót doświadczenia niezmiennej Rzeczywistości.

Pamiętanie teraźniejszości
I tu dochodzimy do tego, jak można użyć czasu i pamięci do prawdziwego celu, czyli do pamiętania wieczności. Bardzo wyraźnie mówi o tym fragment rozdziału 28 Kursu Cudów:

Duch Święty rzeczywiście może posługiwać się pamięcią, bo jest tam sam Bóg. Nie jest to jednak pamięć przeszłych wydarzeń, a jedynie teraźniejszego stanu. Jesteś od tak dawna przyzwyczajony do wiary, że pamięć zawiera jedynie to, co przeszłe, iż trudno ci zrozumieć ją jako umiejętność, która może pamiętać teraz. (…) Nie ma połączenia pamięci z przeszłością. (Kurs Cudów, Rozdział 28, I)

Jeżeli nie ma połączenia pamięci z przeszłością i jeżeli przestaniesz wytwarzać w swoim umyśle złudzenie takiego połączenia, wówczas rozpoznasz, że wszystko dzieje się w tej chwili. Cała twoja przeszłość i cała twoja przyszłość rozgrywają się właśnie teraz. A jeśli tak, to nie musisz już tworzyć sekwencji zdarzeń w swoim umyśle i łudzić się, że jest jeszcze coś, co się nie wydarzyło. Może przestać obawiać się przyszłej śmierci. Jeżeli masz ideę śmierci w swoim umyśle, to już umarłeś, ponieważ przyczyna (twoja idea śmierci, czyli oddzielenia od życia) i skutek (świat czasu i ciał będący zaprzeczeniem życia, czyli śmiercią) nie są tak naprawdę rozdzielone. Gdy więc pozwalasz sobie umrzeć teraz, a nie gdzieś w przyszłości, czyli gdy zapraszasz ideę śmierci do swojego teraźniejszego doświadczenia, wówczas rozpoznajesz, że nie możesz umrzeć. Uświadamiasz sobie, że nie jesteś ciałem, a oddzielenie, czyli śmierć, to złudzenie. W ten sposób rozpoznajesz swoją nieśmiertelną Rzeczywistość.

One Reply to “O iluzji czasu i zmiany”