Co to znaczy, że nie ma błahych myśli

Nie ma błahych myśli„Skoro wszystko, co widzę i myślę, jest iluzją, to dlaczego wydaje się tak realne? Dlaczego wydaje się dziać?” To bardzo częste pytanie u początkujących studentów Kursu Cudów. Odpowiedź można znaleźć w lekcji 16 z Książki Ćwiczeń Kursu Cudów. Lekcja ta mówi, że nie masz żadnych neutralnych myśli. Oznacza to, że każda twoja myśl wywołuje skutek. Możliwe są tylko dwa skutki, ponieważ są tylko dwa rodzaje myśli: Skutkiem prawdziwej myśli jest doświadczenie prawdy, zaś skutkiem nieprawdziwej myśli jest doświadczenie złudzeń.

Doświadczenie złudzeń to nic innego, jak nieświadomość tego, że są one złudzeniami. A zatem skutkiem nieprawdziwej myśli jest to, że w nią wierzysz. Wydaje ci się ona bardzo realna. Nie zdajesz sobie sprawy z tego, że jest niemożliwa. Nie wiesz również, że niemożliwe jest wszystko, co ta myśl ze sobą niesie. Nie rozumiesz, że niemożliwe jest postrzeganie świata, który bierze się z niemożliwej myśli. Jesteś bowiem przekonany, że go widzisz. Właśnie dlatego nie możesz powiedzieć o swoich myślach, że są neutralne bądź obojętne czy błahe. To, co daje początek postrzeganiu całego świata, nie może być raczej nazwane błahym. Każda myśl, którą masz, przyczynia się do prawdy bądź do iluzji: albo szerzy prawdę, albo pomnaża iluzje. (Kurs Cudów, fragment lekcji 16).

Czego więc chcesz? Prawdy czy złudzenia? To, co widzisz i to, czego doświadczasz, świadczy o tym, czy szerzysz prawdę, czy pomnażasz złudzenia. Nie możesz sobie powiedzieć: „ja tylko patrzę się w okno” albo „ja tylko czytam książkę”, albo „ja tylko spaceruję po lesie”, albo „ja tylko rozmawiam z drugim człowiekiem”, itd. W każdej z tych, czy jakichkolwiek innych czynności albo jesteś w doświadczeniu prawdy, albo nie masz pojęcia, kim jesteś, czyli uzasadniasz swoje złudzenia. Obojętny rezultat jest niemożliwy, ponieważ nie ma obojętnych myśli. Warto też dodać, że rezultat twoich myśli jest zawsze maksymalny. Każda twoja myśl przynosi albo pokój, albo wojnę, miłość albo lęk. (Kurs Cudów, fragment lekcji 16). Zgoda na złudzenia to zgoda na lęk. Przyjęcie prawdy to przyjęcie miłości. Nie możesz być trochę wylękniony albo doświadczać odrobiny miłości. Albo jesteś całkowicie w jednym, albo całkowicie w drugim doświadczeniu. Nie ma niczego pomiędzy. Nie ma stopniowania złudzeń ani prawdy.

Rozpoznanie, że nie ma kompromisu i że wszystko jest zawsze maksymalne, sprawia, że zaczynasz brać większą odpowiedzialność za swoje myśli. Stajesz się bardziej czujny na to, w jaki sposób myślisz i nie godzisz się na pewne myśli, które przedtem wymykały się twojej uwadze. Teraz wiesz, że każdy twój najmniejszy osąd cię zabija, a więc stajesz się szybszy w uwalnianiu osądu i zastępowaniu go przebaczeniem. Być możesz zaczynasz też rozumieć, dlaczego nie wystarcza sama koncepcja, że świat jest złudzeniem, aby się od niego uwolnić. Nie możesz bowiem uciec od własnego umysłu i rezultatów, o które skrycie prosisz. Dopóki chcesz złudzeń, będziesz widział złudzenia. Gdy jednak dochodzisz do wniosku, że już ci więcej nie służą, a wręcz są dla ciebie szkodliwe, wówczas zmieniasz zdanie i prosisz o doświadczenie prawdy. Tylko prawda może cię wyzwolić z twojej wiary w złudzenia. Nie koncepcja prawdy, ale jej doświadczenie. Gdy już jej doświadczasz, wtedy wiesz, że tylko ona jest prawdziwa. Złudzenia nigdy nie mogły jej przezwyciężyć.

One Reply to “Co to znaczy, że nie ma błahych myśli”