Jestem w domu. Lęk jest tu obcy

Rozwiązanie jest zadziwiajace w swej prostocie. Miłość jest jedyną rzeczywistością. Jest moim domem. A zatem lęk jest niemożliwy. Innymi słowy oddzielona tożsamość ludzka, która przecież opiera swoją egzystencję na wierze w lęk, jest niemożliwa. Nie jestem tą tożsamością, bo nie jestem lękiem. Jestem miłością.

Dopóki jednak podtrzymuję w swoim umyśle wiarę w rzeczywistość ego, ciała i świata oddzielenia, to zapraszam lęk, aby zajął miejsce mojej rzeczywistości. Lęk panoszy się w moim umyśle – w moim domu – a miłość jest mi całkowicie obca. Gdy utożsamiam się z lękiem, to nie mam pojęcia, kim jestem. Nie mam pojęcia, czym jest miłość. Gdy jednak utożsamiam się z Miłością, to lęk znika z mojego doświadczenia. Nie ma możliwości, aby lęk i miłość mogły współistnieć.

Posłuchaj nagrania inspirowanego lekcją 160 Kursu Cudów:

Listen to „Lekcja 160 (Kurs Cudów)” on Spreaker.