Jeden cel

W nagraniu „Jeden cel” (patrz na dole) mówię o tym, że gwarancją twojego przebudzenia – rozpoznania tego, kim jesteś, czy też doświadczenia Boga – jest JEDEN CEL. Jeśli masz jeden cel, nie może ci się nie udać. Człowiek jednak nigdy nie ma jednego celu. Jego umysł wydaje się rozdwojony, ponieważ wierzy, że jest coś takiego jak DWA: materia i Duch, człowiek i Bóg, czas i wieczność, ciało i umysł, zło i dobro, itp. Ten dualizm jest tylko grą umysłu, który chce zachować rozdwojenie poprzez projekcję. W chwili, gdy próbujesz oddzielić się od własnej myśli, masz wrażenie, że jesteś ty, a gdzieś na zewnątrz – ktoś inny. I natychmiast wydajesz się podatny na zranienie. Nie rani cię jednak ktoś inny, a jedynie twoja własna myśl. Posłuchaj, co mówi o tym fragment Rozdziału 12 Kursu Cudów:

Nawet jeśli wydaje ci się, że dokonujesz projekcji czegoś, czego nie chcesz, tak naprawdę wciąż tego chcesz. Prowadzi to bezpośrednio do rozdwojenia, gdyż oznacza to akceptację dwóch celów, a każdy z nich jest postrzegany w innym miejscu, ponieważ dokonałeś ich rozróżnienia. Widzisz więc podzielony świat na zewnątrz, a nie wewnątrz siebie. Daje ci to złudzenie integralności i pozwala wierzyć, że podążasz za jednym celem. Jednak dopóki postrzegasz rozdwojony świat, nie jesteś uzdrowiony. Albowiem być uzdrowionym znaczy dążyć do jednego celu, ponieważ przyjąłeś tylko jeden i chcesz tylko jednego. (Kurs Cudów, Rozdział 12, VII)

W jaki sposób można naprawić poczucie rozdwojenia? Poprzez przyjęcie jednego celu. Gdy próbujesz przeznaczać część energii i czasu na rozwiązywanie ludzkich problemów, a część na rozwój duchowy czy Boga, czyli próbujesz służyć dwóm panom, to tak naprawdę służysz ego, czyli podtrzymujesz swoją wiarę w rzeczywistość oddzielenia. Celem rozdwojonego umysłu nigdy nie jest jeden Bóg – jedna rzeczywistość, jedna Miłość – lecz zachowanie swojej odrębności. Rezultatem poczucia odrębności jest cierpienie i śmierć. Upraszczając, można powiedzieć, że celem człowieka nie jest Życie, ale śmierć.

Choć przyszedłeś do czasu i przestrzeni, by umrzeć, to możesz zmienić cel, któremu służy czas:

Nic poza tobą nie może cię przerazić czy skłonić do miłości, ponieważ poza tobą niczego nie ma. Zarówno czas, jak i wieczność są w twym umyśle i pozostaną w konflikcie, dopóki nie postrzeżesz czasu wyłącznie jako środka do odzyskania wieczności. Nie możesz tego dokonać, dopóki  wierzysz, że wszystko, co ci się przydarza, wywołują czynniki zewnętrzne. Musisz nauczyć się, że czas jest wyłącznie do twojej dyspozycji i że nic w świecie nie może odebrać ci tej odpowiedzialności. Możesz pogwałcić prawa Boga w swej wyobraźni, ale nie możesz przed nimi uciec. Ustanowiono je dla twojej ochrony i są równie nienaruszalne, jak twoje bezpieczeństwo. (Kurs Cudów, Rozdział 10, Wstęp)

Jeżeli celem, jaki nadasz wszystkiemu w czasie – każdej swojej myśli i każdej czynności – będzie jedynie wieczność (czyli życie), to rozpoznasz, że życie jest wieczne i nie ma czegoś takiego jak śmierć. Wyzwolisz się w ten sposób z wymyślonej przez siebie gry w przeciwieństwa. Nie będziesz już rozróżniał ciała i ducha. Rozpoznasz, że jest tyko DUCH – wolny, wieczny i doskonały. Pozorna rzeczywistość materii nie będzie zakłócała spokoju twojego umysłu. W ten sposób staniesz się chwilowym przejawem Boskiej duchowej rzeczywistości w świecie materii. Staniesz się „Wodą Życia” (J 4,14), czy też świadkiem tego, że Bóg jest.  Jednocześnie okażesz się dość „nieludzki”, ponieważ nie będziesz już wierzył w konflikt, w upływ czasu i w konieczność walki o przetrwanie. Może się zdarzyć tak, że napotkani przez ciebie ludzie, którzy będą chcieli zachować swój konflikt, poczują się odrobinę zagrożeni twoją obecnością, ponieważ będą myśleli, że chcesz im coś odebrać. Ty jednak pozostaniesz świadomy tego, że niczego im nie odbierasz (poza złudzeniami), a jedynie dajesz wszystko. Nie będziesz też próbował nikogo do niczego przekonywać. Twoim jedynym zadaniem stanie się pamiętanie rzeczywistości. I twoje pamiętanie będzie budzić tych, którzy zechcą sobie przypomnieć.

Tak naprawdę jest tylko jedno przypomnienie rzeczywistości – jedno przebudzenie. Twoje własne. Gdy twój umysł rozpozna swoją jedność, swoją pełnię, uświadomisz sobie, że wszystko już tym jest. Rozpoznasz, że Bóg nie stworzył niczego poza tobą i poza tobą nic nie istnieje, bo jesteś Jego częścią. A cóż poza Nim może istnieć? Poza Nim nic nie może się wydarzyć, ponieważ nic poza Nim nie jest rzeczywiste. (Kurs Cudów, Rozdział 10, Wstęp)

Posłuchaj nagrania:

Listen to „Jeden cel” on Spreaker.