Doskonałe zwierciadło

Doskonałe zwierciadłoMój brat  – drugi człowiek – zawsze pokazuje mi coś, czego nie widzę. Czasem jest to ciemna – fałszywa – strona mnie samego, którą wreszcie jestem gotów zobaczyć i porzucić. Czasem jest to jasna – prawdziwa – strona mnie samego, którą wreszcie jestem gotów zobaczyć i przyjąć. Tak czy siak, mój brat pokazuje mi mnie samego. To moje doskonałe zwierciadło, odbicie moich myśli.

Ciemna strona to mój własny żal i gniew widziany na zewnątrz. Mam wrażenie, że pozbywam się swojej ciemnej strony poprzez jej projekcję. „Co za ulga – myślę – to nie ja, to ktoś inny jest winny”. Ale upragniona ulga nie nadchodzi. Wręcz przeciwnie – wina pozostaje ze mną. Próbuję więc inaczej: Pozwalam ją sobie  w pełni poczuć. Tak – poczuć ból winy, od którego chciałem na próżno uciec. W ten sposób – o dziwo – ból zaczyna ustępować, a wina znikać. Przypominam sobie, że jestem tylko ja z moimi własnymi myślami. Mój brat to moja myśl o mnie samym. Jakim go widzę, takim widzę siebie. W tym właśnie miejscu podejmuję decyzję, by zmienić zdanie o sobie; by zamiast ataku nieść pokój, zamiast osądu – błogosławieństwo, zamiast lęku – miłość.

A co z jasną stroną widzianą w moim bracie? Jasna strona to Oblicze Chrystusa, które odsłania się przede mną, gdy na chwilę porzucam swoje wyobrażenia o bracie i decyduję się widzieć go takim, jakim jest naprawdę.

Gdyby nie mój brat, nigdy nie poznałbym swojej prawdziwej wartości. Przesłaniałoby mi ją przekonanie o własnej wyższości lub niższości. Zawsze byłbym od niego lepszy lub gorszy i próbowałbym zaradzić tej sytuacji poprzez atak i kontrolę. Gdybym czuł się gorszy, atakowałbym to, co postrzegam jako lepsze. Gdybym czuł się lepszy, próbowałbym kontrolować to, co postrzegam jako gorsze, starając się zachować status quo. W jednym i drugim przypadku kierowałbym się niskim poczuciem własnej wartości.

A jednak prawdziwa wartość to pełna wartość. Jest niepodzielna, nieporównywalna i wieczna. Została ustanowiona przez Boga. W jaki sposób ją rozpoznaję? Poprzez połączenie z moim bratem poza wszelką moją oceną. To połączenie pozwala mi go w pełni docenić. Doceniając go w pełni i okazując mu wdzięczność za, to czym dla mnie naprawdę jest, zaczynam doceniać swoją własną doskonałą rzeczywistość.

2 Replies to “Doskonałe zwierciadło”