Ciało – co za dziwna idea

Ciało

przyśniło mi się,
że mam nogi, głowę i brzuch,
jak klocki czekające na mój ruch

składam je więc na chybił trafił:
nogi mówią, głowa trawi, a brzuch idzie…
nie wie o czym, co i dokąd?
ale skoro są, to chyba po coś…

wymyślam siebie wciąż od nowa:
brzuch mówi, trawią nogi, idzie głowa…

co? jeszcze nie tak? więc jak?
szukam wciąż siebie i czekam na znak…
zagadka wciąż trwa – czy to już ja?

dziś spotkałem klauna
rozbił moją budowlę w marny puch
już nie próbuję zrozumieć, po co w moim śnie
były nogi, głowa i brzuch

Rafał Wereżyński
9 października 2016 r.