Znaleźć miłość

Znaleźć miłośćKtoś niedawno podzielił się ze mną wątpliwościami co do możliwości znalezienie odpowiedniego partnera. Osoba ta czuła się bardzo nieszczęśliwa, ponieważ nie  wychodziły  jej żadne jej próby znalezienie miłości i szczęścia. Niektórym z Was pewnie temat ten wyda się znajomy. Każdy w swojej ludzkiej historii przeżył choć jedną chwilę, w której szukał miłości na zewnątrz siebie. Być może szukałeś jej w ludziach, w rzeczach, w przyrodzie, w kursach duchowych, itp. Tak naprawdę nie byłoby cię na tym świecie, gdybyś nie szukał miłości. Skoro jej szukasz, to musisz wierzyć, że jej nie masz. I to jest największe i najbardziej absurdalne ze wszystkich złudzeń, gdyż miłość jest twoją Rzeczywistością.

Gdy znajdujesz MIŁOŚĆ, czyli odkrywasz, kim jesteś, kończą się twoje złudzenia. Można powiedzieć, że kończy się świat, ponieważ całe twoje doświadczenie świata opierało się na szukaniu miłości i jej nieznajdywaniu. Gdy ją wreszcie znajdujesz, to wiesz z absolutną pewnością, że świat oddzielenia, braku i niespełnienia jest niemożliwy, gdyż właśnie doświadczyłeś czegoś, co zaprzecza jego istnieniu. Właśnie doświadczyłeś swojej pełni, która nie zna czegoś takiego, jak niespełnienie.

Spowolnijmy ten tok myślenia dla tych, którzy wciąż wierzą, że mogą znaleźć miłość na zewnątrz siebie. To, co przeczytasz poniżej, jest odpowiedzią dla tych, którzy proszą o pomoc w znalezieniu życiowego partnera czy też naprawie lub zmianie istniejącego związku, w którym się znajdują…

Jeśli szukasz pomocy w znalezieniu związku, poprawieniu związku lub w zamianie na inny, to nie mogę ci pomóc. Jeśli jednak chcesz wiedzieć, kim jesteś, lub inaczej mówiąc: jeśli chcesz wiedzieć, CZYM JEST MIŁOŚĆ, to owszem, mogę ci pomóc. Pozwól, że zaczniemy od  kilku pytań, które poproszę cię, żebyś sobie zadał:

1.  Czy jesteś w stanie zobaczyć, że twoje sposoby szukania miłości zawiodły?  Nawet jeśli rzekomo znajdujesz miłość, to ostatecznie ją tracisz, a więc skazujesz sam siebie na ciągłe szukanie. Czy potrafisz być ze sobą na tyle szczery, by zobaczyć, że to, co robisz, nie działa. Jeśli tak, to możemy pójść dalej…

2. Czy masz dość tego, że to nie działa? Czy chcesz czegoś, CO ZADZIAŁA? Jeśli odpowiedź brzmi: „tak”, to możemy pójść dalej…

3. Jeśli widzisz, że twoje metody znalezienia miłości nie działają i pragniesz, czegoś, co zadziała, to czy jesteś gotowy dopuścić do swojego umysłu myśl, że może w ogóle nie wiesz, czym jest miłość? Jeśli odpowiedź brzmi: „tak”, to możemy pójść dalej…

4. Jeśli nie wiesz, czym jest miłość, to proszenie o miłość na swoich warunkach (np. „znalezienie partnera, który mnie zaakceptuje” lub „wymiana związku na bardziej satysfacjonujący”) nie ma najmniejszego sensu, a wręcz jest proszeniem o dalsze rozczarowanie i nieszczęście. Stoisz więc na rozdrożu. Albo będziesz brnął dalej i szukał złudzenia miłości po swojemu, albo zatrzymasz się i spróbujesz czegoś zupełnie nowego. I tu zadam ci ostatnie pytanie: czy jesteś chętny, by poprosić Siłę Wyższą od ciebie samego o DOŚWIADCZENIE MIŁOŚCI nie na swoich warunkach? Innymi słowy, czy naprawdę chcesz wiedzieć, CZYM JEST MIŁOŚĆ? Jeśli odpowiedź brzmi: „tak”, to możemy pójść dalej 🙂

Teraz mogę ci powiedzieć, że TY JUŻ JESTEŚ MIŁOŚCIĄ. Ja tak ciebie widzę i czuję, że niczego ci nie brakuje. Być może zapomniałeś o tym, bo utożsamiłeś się z czymś, czym nie jesteś. Utożsamiłeś się z lękiem i ze swoją fizyczną tożsamością. To jest fałszywe utożsamienie, które nie ma nic wspólnego z TOBĄ. W rzeczywistoścu jesteś bowiem duchową istotą, którą Bóg już stworzył doskonałą. Nie ma w tobie żadnego braku. Czy chciałbyś tego doświadczyć? Czy chciałbyś wiedzieć i czuć z całkowitą pewnością, że już jesteś MIŁOŚCIĄ i PEŁNIĄ i nie potrzeba nikogo na zewnątrz ciebie, aby cię dopełnił? Kurs Cudów prowadzi właśnie do tego doświadczenia poprzez trening umysłu i praktykę duchowej przemiany.

Jeśli chcesz być szczęśliwy, to musisz jedynie rozpoznać TO, KIM JUŻ JESTEŚ. Możesz zacząć od prostego ćwiczenia. Powiedz do siebie w myślach: Już jestem miłością, której szukam. Nawet jeśli jeszcze w to nie wierzysz, to pozwól, żeby ta myśl wniknęła w twoją świadomość. Powtarzaj ją aż zaczniesz czuć, że jest prawdziwa. A zapewniam cię, że jest prawdziwa, ponieważ pochodzi od Boga. Bóg stworzył cię Miłością. To jest prawdą o tobie. Dopiero, gdy doświadczysz tego, że jesteś pełnią i miłością, mogą przyjść do ciebie pełne miłości związki z ludźmi. Może nawet znajdziesz partnera, choć nie będzie to miało już dla ciebie większego znaczenia, bo gdy doświadczysz swojej pełni, to nie będziesz nawet potrzebował innych ludzi, żeby to potwierdzali. Z drugiej strony, jeśli będziesz szukał partnera w stanie świadomości, w którym wydaje ci się, że brakuje ci miłości, to będziesz tylko przyciągał do siebie więcej braku miłości (więcej nieszczęśliwych związków lub niemożności ich zawarcia). A przecież tego nie chcesz, prawda? Nie chcesz już tego błędnego koła braku miłości i jej ciągłego poszukiwania. Chcesz doświadczenia miłości. Nie później, tylko TERAZ.

Jeśli chcesz miłości, to trzeba jedynie, żebyś ją dawał. W jaki sposób? Poprzez bycie nią. Bycie miłością nie jest trudne, ponieważ tylko Miłość jest prawdziwa. Powiedz do siebie: Bóg jest jedynie Miłością, a zatem i ja nią jestem. (Kurs Cudów, Lekcja 171). Wszystko inne jest złudzeniem.

Czy masz moc, by tego doświadczyć? Tak. To jest ta sama moc, której używałeś do tej pory, by wierzyć w swoje złudzenia. Teraz możesz użyć tej mocy do zupełnie NOWEGO CELU. Niech od dzisiaj Twoim celem nie będzie już szukania partnera, poprawianie partnera lub próba wymienienia go na lepszy model. Niech twoim celem będzie jedynie pamiętanie, kim jesteś, czyli pamiętanie Boga lub pamiętanie Miłości. Gdy to zrobisz – GDY BĘDZIESZ PAMIĘTAĆ, KIM JESTEŚ – to wszystko, czego potrzebujesz na swojej drodze, będzie ci dane. Jeśli będzie ci potrzebny partner, to sam się pojawi i nie będziesz musiał wcale o niego zabiegać. A jeśli nie będzie ci potrzebny, to się nie pojawi i nie będziesz z tego powodu rozczarowany. Twoim celem bowiem nie będzie już złudzenie szczęścia w zewnętrznej formie, tylko wewnętrzna świadomość, że SZCZĘŚCIE, PEŁNIA I MIŁOŚĆ już są twoje.

Postaw więc sobie za cel Miłość (a nie jej brak), a nie może ci się nie udać. Za każdym razem, gdy mówisz sobie w myślach: „jestem nieszczęśliwy”, „nie mogę znaleźć miłości”, „nikt mnie nie zechce”, lub „ten związek jest beznadziejny”, itp., to twoim celem nie jest miłość, tylko brak miłości. A ponieważ masz całą moc umysłu, to przychodzi do ciebie to, o co prosisz. Widzisz to? Nawet jeśli znajdujesz partnera, to okazuje się, że niewiele się zmieniło. Wciąż powtarzasz te same schematy myślowe, co wcześniej, tylko w nieco odmiennej konfiguracji. Jest tak dlatego, że zawsze bierzesz swoją świadomość – swój umysł – ze sobą dokądkolwiek idziesz. Nie znajdziesz miłości poprzez zmianę okoliczności, a jedynie poprzez przemianę w swoim umyśle.

Przestań więc prosić o brak miłości. Przestań prosić o cierpienie. Zacznij prosić o doświadczenie miłości. Ale nie tak, jak żebrak proszący o jałmużnę. Żebrak proszący o jałmużnę nie prosi o pełnię, a jedynie o potwierdzenie tego, że mu czegoś brak. Nie rób tego dłużej. Nie uznawaj więcej rzeczywistości braku w swoim umyśle. Skup się na tym, że w rzeczywistości już masz to, o co prosisz. Teraz tylko otwierasz swój umysł, by sobie to przypomnieć.