Zbieram święte chwile – wiersz

Zbieram święte chwile

Zbieram chwile, które nie krzyczą
nie patrzą z góry ani z dołu
nie pamiętają ani nie liczą

niezawarte w zamiarach zegara
jak zaproszenie wieczności
dostępne zawsze i od zaraz

między oddechami pośpiechami
w uśmiechu przydrożnym
w życiu bez tajemnic

Czekają na mnie jak krople rosy
– choć wejdę z butami – myślami
odejdę jak wiatr – lekki, bosy

Rafał Wereżyński
9 grudnia 2011 r.

Rysunek Marysi
Rysunek: Maria Wereżyńska

5 Replies to “Zbieram święte chwile – wiersz”

  1. Dopiero dzis przeczytalam….ale to dobrze, ze dopiero dzis, bo wczesniej…byloby po prostu ZA WCZESNIE.
    PIEKNY…Dzieki. 🙂 Zachecam do WIECEJ.
    A uzycie slowka „rosa” przypomnialo mi, ze kiedys, kiedy mnie wena dopadla na ok.5 lat, uzywalam nicku Rosa.