Zamknięcie luki

Zamknięcie luki

Wytrenowałeś swój umysł w myśleniu, że istnieje jakaś luka między twoim myśleniem, a postrzeganiem – między przyczyną a skutkiem. I dlatego wydaje ci się, że jesteś ofiarą, gdy czujesz się źle.

Uwolnij świat
Jakże łatwo to odmienić! Wystarczy sobie przypomnieć, że postrzeganie – czyli to, co widzisz i to, jak się czujesz – jest natychmiastowym wynikiem twoich myśli. Nie ma żadnej odległości ani czasu między myślą a jej skutkiem. A więc to, co widzisz i to, jak się czujesz, jest bezpośrednim rezultatem decyzji, którą podejmujesz w swoim umyśle w tej sekundzie.

Idąc tym torem myślowym należałoby powiedzieć, że jeśli widzisz świat oddzielenia, to w tej sekundzie podejmujesz decyzję, by widzieć świat oddzielenia. Możesz jednak przemienić swój umysł. Masz moc, by podjąć nową decyzję. Możesz uwolnić świat od swoich myśli o nim. Możesz uwolnić „innych” ludzi od osądów, jakie masz na ich temat. Możesz uwolnić siebie od przekonania, że jesteś ograniczoną fizyczną tożsamością w czasie i przestrzeni. Uwolnienie to nie jest czymś trudnym, gdyż uwalniasz siebie i swój świat jedynie od iluzji. Żadna z twoich myśli nie jest prawdziwa. Uwalniając więc swoje myśli, uwalniasz swój umysł od fałszywego znaczenia, jakie nadałeś sobie i swojemu światu.

Przyczyna i skutek nie są oddzielone
Posłużmy się teraz konkretnym przykładem sytuacji, która może wywoływać poczucie bycia ofiarą. Użyjemy tu skrajnego doświadczenia, ponieważ uznanie własnej odpowiedzialności za ciężkie doświadczenia, które rzekomo nie mają z nami nic wspólnego, wydaje się najtrudniejsze. Jeśli jednak potrafisz zrozumieć naturę pojedynczości umysłu w odniesieniu do takich doświadczeń, to nie będzie ci trudno jej odnieść do znacznie mniej skrajnych sytuacji ze swojego codziennego życia.

Powiedzmy więc, że ktoś był maltretowany w dzieciństwie przez swoich rodziców. Świat powie, że winni są rodzice, a dziecko nie. W rzeczywistości nikt nie jest niczemu winny, ponieważ przyczyna i skutek nie są oddzielone. Przyczyną wszystkiego jest doskonałe Źródło, które nazywamy Bogiem. Jego Skutek, który nazywamy Jego Synem, jest równie doskonały jak jego Przyczyna. Co to ma wspólnego z maltretowaniem dziecka? Absolutnie nic, tak samo, jak nie ma to nic wspólnego z wojnami, rakiem płuc, głodem i wszelkiego rodzaju cierpieniem. Wszystkie te rzeczy są jedynie historiami, które sobie opowiadasz i w które wierzysz. Historie te, niezależnie od scenariusza mają jeden wspólny mianownik: twoje przekonanie, że przyczyna i skutek są oddzielone. Ponieważ myślisz, że są oddzielone, to wierzysz również, że istnieje czas i przestrzeń pomiędzy twoimi myślami oraz między tobą a innymi ludźmi. To nieprawda!

Jeśli chcesz przypomnieć sobie swoją doskonałą Przyczynę oraz uświadomić sobie, że to właśnie ty jesteś Jej doskonałym Skutkiem, to musisz zrobić jedną rzecz: wziąć odpowiedzialność za swoje myśli. Tylko w ten sposób może się zakończyć złudzenie rozdwojenia w twoim umyśle. Tylko w ten sposób możesz doświadczyć, że nie jesteś ofiarą świata, który widzisz.

Luka czasoprzestrzenna
Wróćmy do naszego przykładu ze znęcaniem się nad małym dzieckiem. Jeśli chcesz, możesz sobie wyobrazić, że to ty byłeś maltretowany. A skoro umysły są połączone i wszystko jest wynikiem twojej myśli, to jeśli jakiekolwiek dziecko na świecie było molestowane, wykorzystywane, czy w jakikolwiek sposób źle traktowane, to przecież byłeś ty. I co teraz? Jak się z tym czujesz? Decyzja, by czuć się źle TERAZ z tego powodu, nie jest decyzją, którą podjąłeś dwadzieścia lat temu lub którą podjęli za ciebie rodzice lub społeczeństwo. To jest decyzja, którą podejmujesz w tej chwili. Być może wierzysz, że coś złego wydarzyło się dwadzieścia lat temu, ale tak naprawdę czas nie jest liniowy. Cały czas dzieje się w tej sekundzie. Wydarzenie rzekomo sprzed dwudziestu lat nie dzieje się dwadzieścia lat temu, ale dzieje się w tej sekundzie w twojej świadomości. Dlaczego? Bo w tej sekundzie o tym myślisz. Przeszłość już minęła. Jest jedynie historią, która nie istnieje, ale którą próbujesz odtworzyć w swoim teraźniejszym doświadczeniu. I wiesz, co? Nie jesteś w stanie tego uczynić. Bo nawet ta sekunda już się skończyła. Gdy jesteś w pełni tu i teraz, nie możesz czuć się źle. Czujesz się źle tylko wtedy, gdy nosisz ze sobą przeszłość i rzutujesz ją w przyszłość. Rozciągasz w ten sposób swój czas, dzieląc go na sekwencje. Wyobrażasz sobie czasową lukę w swoim umyśle, której w rzeczywistości nie ma. Wytwarzasz też przestrzenną lukę, której nie ma. Przestrzenna luka to idea, że twoi rodzice są na zewnątrz ciebie, że są kimś innym niż ty. A to nieprawda. Twoi rodzice, podobnie jak cały świat, są tylko historią – projekcją myśli, które masz na swój temat. W chwili, gdy sobie to uświadamiasz, widzisz również, że masz moc, by zmienić zdanie – by przebaczyć, czyli uwolnić się od swoich fałszywych myśli.

Zmiana zdania zaczyna się od decyzji, by nie rozdwajać więcej swojego umysłu – by nie mówić sobie: tu jestem ja, a tam są moi rodzice (luka przestrzenna); albo tu jestem teraz, a tam byłem kiedyś lub będę w przyszłości (luka czasowa). Dopóki rozdwajasz swój umysł w ten sposób, nie możesz uwolnić się od konfliktu. Wierzysz bowiem w złudzenie oddzielenia i zamykasz się w piekle dualizmu, w którym zawsze znajdujesz powód, by kogoś za coś obwinić i by z jakiegoś powodu czuć się źle.

Zamknięcie luki
Co więc się dzieje, gdy bierzesz odpowiedzialność za swoje myśli? Iluzja oddzielenia się kończy. Może jeszcze przez chwilę będziesz czuł ból bycia maltretowanym (lub jakikolwiek ból związany z inną historią, którą sobie opowiadasz), ale tylko przez chwilę. Zapraszam cię, żebyś nie rozciągał tej chwili w w czasie. Zamiast próbować odłączać się od swojego bólu, przez moment pozwól go sobie poczuć w pełni. Gdy w tej jednej chwili będziesz maksymalny w swoim doświadczeniu zamiast uciekać od tego uczucia – poprzez maskowanie go, udawanie, że go nie ma, naprawianie go, rzutowanie na kogoś innego – to możesz mieć nawet wrażenie, jakbyś umierał. W pewnym sensie pozwalasz sobie wówczas „umrzeć” w swoim bólu. I gdy w tej jednej sekundzie stajesz się całym bólem, jaki jest (bez żadnej formy rozdwojenia), wtedy dokonuje się przemiana. Uświadamiasz sobie bowiem, że twój ból to czyste światło. Rozpoznajesz, że nie ma nic innego poza światłem. Rozumiesz, że wcześniej odczuwałeś ból tylko z powodu własnej interpretacji, osądu, historii, w którą uwierzyłeś. Próbowałeś bowiem w ten sposób oddzielić się od samego siebie. Gdy już tego nie robisz, wtedy wiesz, że jest tylko światło. Nie ma ciebie i twoich rodziców. Nie ma ciebie i jakiegokolwiek wroga, którego postrzegałes na zewnątrz. Jesteś tylko ty. Jest tylko twój umysł. Gdy to rozpoznajesz, dokonuje się przebaczenie. Ból znika. Rozpoznajesz, że nie jesteś ciałem i że nie możesz umrzeć.

Pojedynczość umysłu
To ciekawe, że aby przypomnieć sobie Boga i swoją doskonałą rzeczywistość wystarczy, że spojrzysz wprost na własne zaprzeczenie tej rzeczywistości i pozwolisz sobie poczuć, że ono jest twoje i że jest totalne. Nie musisz próbować go naprawiać ani w żaden sposób zmieniać. Zmiana dokonuje się sama w chwili, gdy nie próbujesz dłużej rozdwajać swojego umysłu.

Gdy nie ma niczego ani nikogo poza tobą, wtedy okazuje się, że tam, gdzie wydawał się istnieć lęk, jest jedynie czysta miłość. Tam, gdzie odczuwałeś ból, zaczynasz doświadczać radości bez przeciwieństwa. Tam, gdzie rzekomo panowała ciemność, widzisz tylko światło. W ten sposób kończy się złudzenie dualizmu. W ten sposób kończy się oddzielenie, bo nigdy w rzeczywistości go nie było. W ten sposób przypominasz sobie Boga. W ten sposób przypominasz sobie swoją doskonałą, wieczną, niezmienną pojedynczą rzeczywistość.

2 Replies to “Zamknięcie luki”