Za co dziś dziękuję?

Za co dziekujeDzisiaj w USA jest obchodzony dzień dziękczynienia. Pamiętam o tym, ponieważ wiele razy obchodziłem go podczas moich pobytów w USA. Nie ma znaczenia historyczne i społeczne tło tego święta, ponieważ ja nadawałem mu zawsze inne znaczenie. Poza tym obchodziłem je z ludźmi, którzy zajmowali się duchową przemianą poprzez Kurs Cudów. Dzień ten więc budzi we mnie wiele ciepłych wspomnień o drogich braciach, którzy podzielają wraz ze mną pojedynczy cel przebudzenia. Dzień ten przypomina mi też o darze Bożej łaski, którą otrzymałem. Jestem wdzięczny, ponieważ dar ten nie miał nic wspólnego z moimi koncepcjami na swój temat. Przebudzenie zaczęło się dziać niejako pomimo mnie. Bóg wkradł się, jak złodziej w nocy i skradł moje serce. Nie mogłem więc już dłużej cenić złudzeń lęku, ponieważ prawda miłości zastapiła moje fałszywe wyobrażenie o sobie. I teraz każdy dzień jest dniem dziękczynienia. Dziękuję więc za prawdę. Dziękuje za jeden Cel. Dziękuję za Kurs Cudów. Dziękuję za Jezusa, który jest cały czas przy mnie, nawet gdy o tym nie pamiętam. Dziękuję za każdego brata, który jest moim doskonałym odzwierciedleniem i przypomnieniem Miłości – przypomnieniem Domu.

A oto wiersz, który napisałem w kwietniu 2012 r.:

Dziękuję

Dziękuję za śmiałość słońca, co wkradło się
między dwa smutne cienie
dziekuję za obłok, co skręcił do nieba
i na ziemię przenieść się nie dał
dziękuję za drzewo, co się nie obnosi
z tożsamością swą zieloną
dziękuję, że nie oddycham powietrzem
lecz Pustką rytmem natchnioną
dziękuję za to, że rany to obraz malowany
– znikają, gdy lilie przykładam do ramy

dziękuję, że nie ukoiłem rozpaczy
bo skarby rosną na dnie
dziękuję, że nie znalazłem
lecz znaleziono mnie

6 myśli nt. „Za co dziś dziękuję?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*