Niewinne i nagie TERAZ

Rzeczywistość niewinności można rozpoznać tylko tu i teraz. Nie da się tego zrobić, rozpamiętując przeszłość i próbując naprawić to, co zrobiłeś w przeszłości. Analizowanie przeszłych zdarzeń jest podtrzymywaniem wiary w rzeczywistość winy – wiary, że zrobiłeś coś złego lub że ktoś inny zrobił coś złego. Nikt nigdy nie zrobił nic złego. To największa iluzja, w jaką wierzy ten świat – iluzja grzechu i winy.

Iluzja liniowego czasu
Idea, że wina jest złudzeniem, nie oznacza, że nie jesteś odpowiedzialny za swoje myśli i czyny, oraz za ich korektę. Korekta może się jednak dokonać tylko TERAZ. A więc jeśli czujesz się winny – choć uczucie to może być spowodowane skumulowanymi doświadczeniami zebranymi w tym, co nazywasz przeszłością – to uczucie to jest obecne w twej świadomości właśnie teraz. Nie wczoraj, nie dziesięć lat temu, czy dziesięć wcieleń temu, tylko teraz. Przeszłość dosłownie nie istnieje. Jest tylko wspomnieniem przywoływanym w twej pamięci teraz.  Cała twoja przeszłość i przyszłość rozgrywają się w tej chwili. Już samo uświadomienie sobie tego może być dla ciebie niezwykłym doświadczeniem uwolnienia.

Jak więc uzdrowić coś, co wydaje się zamierzchłą raną – czymś, co wyłania się w twym codziennym życiu we wszystkich sytuacjach stresu i nieprzebaczenia? Na pewno nie uwolnisz się od przeszłości poprzez myślenie czy gruntowną psychologiczną analizę tego, co zrobiłeś, a nawet mocne postanowienie poprawy. Twoje myślenie o sytuacji, z którą wiążesz poczucie winy, jedynie podtrzymuje wiarę w poczucie winy. A więc im mniej będziesz o myślał o tym, co się rzekomo stało, a im bardziej będziesz czuł to, jak się czujesz w związku z tą sytuacją w TEJ CHWILI, tym łatwiej będziesz w stanie przekroczyć jakiekolwiek, nawet najbardziej traumatyczne doświadczenie. Dlaczego? Twoje myśli na temat danej sytuacji są zawarte w czasie i wiążą się z poczuciem istnienia jako odrębna tożsamość. A zatem im więcej się na nich skupiasz, tym bardziej podtrzymujesz swoje doświadczenie winy. Z kolei czucie, czyli objęcie świadomością tego, co czujesz – nawet jeśli objawia się w postaci napięcia, bólu fizycznego czy emocjonalnego – sprowadza cię do obecnej chwili. A w tej chwili jesteś całkowicie niewinny, ponieważ tu i teraz nie jesteś zawarty w liniowym czasie.

Poczucie winy zawsze wiąże się z wiarą w liniowy czas, który sam w sobie jest złudzeniem. Poza czasem, w wiecznym TERAZ nie ma żadnej winy i żadnego konfliktu. Jak jednak tego doświadczyć, dopóki wydajesz się znajdować w czasie? Poprzez decyzję, by posłużyć się czasem w sposób konstruktywny – by użyć go do pamiętania TERAZ. Gdy pamiętasz TERAZ, oraz kim jesteś TERAZ, wybawiasz swój świat od wiary w czas – od wiary w winę. Przypominasz sobie i wszystkim wokół ciebie, że Miłość jest jedyną rzeczywistością.

Komórkowa zmiana
Jak to zrobić w praktyce, tak żeby uwierzył w to nie tylko twój intelektualny umysł, ale również komórki twego ciała, bo to przecież w pamięci komórkowej skumulowane jest całe poczucie winy i lęk? Możesz zacząć od decyzji, by wziąć głęboki wdech i, bez osądu, odprężyć się w tym, co czujesz, jednocześnie wybierając miłość, wybierając niewinność. Tak jak nikt nigdy nie narzucił ci wiary w winę, tak i nikt nie może za ciebie wybrać niewinności, która jest prawdą o tobie. Możesz wybrać spojrzenie na siebie, na drugiego człowieka, na sytuację oczami swego prawdziwego Ja, które już zna swą niewinność i niewinność wszystkiego.

Dostrojenie się do własnego prawdziwego Ja odbywa się w stanie wyciszenia umysłu i ciała. Zawsze możesz się wyciszyć poprzez skupienie uwagi na oddechu. Świadomy oddech otwiera cię z kolei na doświadczenie. Bez doświadczenia – bez poczucia całkowitego odprężenia i odpuszczenia stresującej sytuacji – twoje komórki nie zarejestrują żadnej zmiany. Idea niewinności będzie tylko pustą koncepcją, którą usłyszałeś jednym uchem, a drugim wypuściłeś. Dopiero emocjonalne doświadczenie całkowitego odprężenia w Bogu, w prawdzie, w Miłości, wywołuje prawdziwą zmianę, również na poziomie komórkowym. Wówczas dosłownie informujesz swój mózg, że może stworzyć nowe połączenia neuronalne – takie, która będą mówiły o spokoju zamiast o stresie. To swoiste przeprogramowanie własnego myślenia i reakcji komórkowych poprzez miłość sprawia, że stajesz się nowym człowiekiem. Nie jesteś już taki, jakim byłeś przed chwilą. Rodzisz się na nowo.

Uwolnienie od przeszłości
Można powiedzieć, że twoją praktyką od tej pory staje się bycie wolnym od przeszłej chwili, gdyż wiesz, że uwikłanie umysłu w myślenie o przeszłości jest uwięzieniem w poczuciu winy. Dotyczy to nie tylko ciebie, ale również twojego postrzegania innych. Nie trzymaj więc nikogo w przeszłości. Możesz dosłownie zdecydować się postrzegać każdego, kogo spotykasz, nawet kogoś ci bardzo znajomego, jako kompletną tajemnicę, która dopiero ci się objawi. Ten, którego spotykasz, jest tajemnicą, ponieważ nic o nim nie wiesz. Wszystko, co o nim wiedziałeś, było oparte na przeszłości. A teraz wiesz, że przeszłość już minęła i nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. Jeśli potrafisz spojrzeć na każdego, nawet na swojego wroga bez żadnych odniesień do przeszłości, to jest duże prawdopodobieńśtwo, że się w nim zakochasz. Zakochasz się w Prawdzie, którą w nim zobaczysz.

Uwolnienie od przeszłości poprzez teraźniejsze odprężenie, sprawia, że uwalniasz również swoją przyszłość. Zamiast powielać przeszłość w przyszłości, stwarzasz dla siebie całkowicie nowy scenariusz życia. Nie ma w nim już miejsca na myślenie, że coś musisz zrobić, że powinieneś coś osiągnąć, coś udowodnić, na coś zasłużyć czy dokądś dążyć. Tego typu myślenie było oparte na przeszłej winie. Gdy odprężasz się w niewinnym i nagim – nieubranym w przeszłe skojarzenia – TERAZ, jesteś otwarty na nowe doświadczenie. Nie masz żadnego planu opartego na przeszłym poczuciu winy, bo nie masz żadnej przeszłości. Jesteś jak nowonarodzony, który pozwala sobie być otulony, podtrzymywany, karmiony i kierowany Miłością Boga.

Co za radość: moje myśli nic nie znaczą.
Rozpoznanie własnej  niewinności jest niczym innym jak prawdziwym doświadczeniem tego, że twoje myśli nic nie znaczą. Pozwól sobie naprawdę niekoncepcyjnie doświadczyć tej idei: „Moje myśli nic nie znaczą”, poczuć uwolnienie, odpreżenie, a nawet radość, jakie idea ta ze sobą niesie. Jeśli twoje myśli nic nie znaczą, to nie masz się czym martwić. Cała twoja historia oparta na poczuciu winy jest kompletnie bez znaczenia. Wszystkie historie, które opowiadałeś sobie w głowie, są tylko historiami. Są niczym film wyświetlany na ekranie twojego umysłu. Pamiętaj, że to tylko film; zagrałeś w nim pewną wybraną przez siebie rolę, ale nie jesteś rolą, którą grałeś, a film nie jest twoim życiem. Jesteś czymś dużo większym niż swoja historia, a twoje życie jest czymś dużo większym niż scenariusz, który odgrywałeś. Jesteś świadomością, która szerzy się w nieskończoność z wiecznego i niewinnego TERAZ. Twoje życie zaś jest komunikowaniem tego, czym jesteś TERAZ, na cały wszechświat. Jeśli zamiast winy decydujesz się komunikować niewinność i pokój, cały twój świat odpręża się razem z tobą.

4 Replies to “Niewinne i nagie TERAZ”

  1. Dziękuję za przypomnienie mi kim naprawdę jestem. Wiecznym umysłem, nieograniczonym niczym. To piękne moc czytać Twoje artykuły. Dziękuję

  2. Jakiez to wszystko (wszystko, co piszesz) – jest klarowne, czyste, jasne, logiczne! Jeszcze moglabym dodac: precyzyjne i bezbledne.
    Chwala Bogu, chwala Duchowi, ze sie objawiles!..:) Z takim stylem, z takim wlasnie wyczuciem…