Lekcja milczenia

Ostatnio, kiedy tylko mogę, spędzam czas na łonie natury, chodząc boso po ziemi, patrząc na drzewa, słuchając śpiewu ptaków i głęboko oddychając. Mocniej niż kiedykolwiek czuję różnicę między bardziej intelektualną, pełną różnorodnych bodźców i mieszanych emocji energią miasta, a spokojną, sprzyjającą uważnej obecności i odprężeniu energią natury. Choć wiem, że w absolutnym sensie nie ma znaczenia, gdzie się znajduję (czy w centrum miasta czy w lesie), ponieważ liczy się przed wszystkim stan mojego umysłu, który zabieram ze sobą dokądkolwiek idę, to jednocześnie używam wszystkiego, co jest dla mnie pomocne. A w tym momencie wygląda na to, że kontakt z naturą pomaga mi nie tylko w zresetowaniu intelektualnego umysłu, ale również w nawiązaniu kontaktu ze swoim ciałem, poczuciu go, a dzięki temu – w przesunięciu uwagi z poziomu koncepcji do serca i w byciu całkowicie obecnym.

Jednocześnie czuję, jak otaczająca mnie przyroda, podobnie jak ziemia pod moimi stopami, jest żywą świadomością. Mam wrażenie, że kamienie, na których siadam, trawa, po której stąpam, drzewa, na które patrzę, ptaki, które słyszę, są bardziej żywe niż większość ludzi, których mijam. Są żywe, ponieważ są obecne tu i teraz, bez intelektualnego i emocjonalnego bagażu zaśmiecającego świadomość. One nie szukają siebie, tak jak człowiek. One wiedzą, czym są. I dlatego tak łatwo mogą pomóc ludziom w pamiętaniu prawdy.

Drzewa, kwiaty, zwierzęta nie tylko są przykładem nieosądzającego bycia, ale również doskonale się komunikują. Możesz z nimi rozmawiać, jeśli chcesz. Możesz też po prostu posłuchać, co mają do powiedzenia. Gdy wsłuchasz się w Ciszę i świadomą obecność, dowiesz się wszystkiego, co potrzebujesz wiedzieć w tej chwili. Dowiesz się wszystkiego o Sobie. 🙂

A oto jedna z wiadomości, którą otrzymałem ostatnio w parku w formie wiersza:

Lekcja milczenia
Trzy lipy w parku
nauczyły mnie milczenia
i tak jak one nie mówię nic
dopóki duch niczym wiatr
nie poruszy mych myśli

3 Replies to “Lekcja milczenia”

  1. To prawda , przyroda jest czysta , jest sobą całkowicie osadzona w teraźniejszości . Ludzie ciągle gadają , ciągle analizują , popisują się jeden przed drugim i zupełnie nie ma ich w teraźniejszości . Tyle hałasu o nic .

  2. Właśnie. 🙂 Dziękuję za to, że się dzielisz z nami swoimi doświadczeniami. 😉