Pytania o opinie ciąg dalszy

Poniżej odpowiedź na kolejne pytanie mojej rozmówczyni z facebooka:

Gubię się w tym wszystkim. Czy to nie jest tak, że dopóki żyjemy w świecie 3D, to jednak pewne opinie możemy mieć? Żyjemy w świecie, gdzie jest rząd, prawo, różne tematy NAS DOTYCZĄCE, typu właśnie wspomniana aborcja, edukacja, służba zdrowia i czy to źle, że chcemy mieć wpływ na to, w jakim świecie żyjemy? Czy nie jest tak, że mogę iść na protest przeciwko złemu traktowaniu zwierząt w cyrkach, jednocześnie pamiętając, że w rzeczywistości nikt nie jest winny? Czy pedofil czy inny przestępca ma nie być karany więzieniem, bo jest niewinnym synem bożym?

Po pierwsze, nie powiem ci, czy chodzić na protesty, czy nie chodzić, głosować, czy nie głosować, itp. Możesz robić, cokolwiek chcesz robić. Kurs Cudów nie zajmuje się zmianą twojego zachowania, a jedynie zmianą twojego myślenia. Oczywiste jest jednak, że w ślad za zmianą twoich myśli pójdzie też prawdopodobnie odmieniona postawa i zachowanie.

Po drugie, wszystko w świecie 3D jest opinią. Dopóki cenisz świat 3D, cenisz również swoje opinie. Gdy myślisz coś na jakiś temat, gdy postrzegasz cokolwiek za pomocą swoich zmysłów, to już masz opinię na ten temat. Nie ma znaczenia, czy sądzisz, że coś jest dobre, czy złe, białe, czy czarne. Nieustannie zajmujesz jakieś stanowisko. Próba nierobienia tego będzie tylko zajęciem innego rodzaju stanowiska, inną opinią. Świat to po prostu zbiór twoich własnych opinii. I właśnie dlatego nie jest prawdziwy. Rzeczywistość to nie opinia! Nie rozpoznasz jednak nieprawdziwości wytworzonego przez siebie świata poprzez próbę niewydawania opinii, a tylko poprzez uświadomienie sobie, że każda z twoich opinii – każde z twoich przekonań i myśli na swój temat – jest całkowicie bez znaczenia.

Świat, w który wierzysz, jest światem dualizmu opartym na twoim przekonaniu, że wina jest prawdziwa, a kara konieczna. A wiec oczywiście, że w takim świecie przestępcy muszą być karani. I nie naprawisz tego poprzez uwalnianie wieźniów i mówienie sobie, że są niewinni. Ty nie wierzysz, że są niewinni, bo nie wierzysz, że sama jesteś niewinna. Proces uzdrowienia musisz więc zacząć od siebie. Gdy ty przypomnisz sobie, kim jesteś, wtedy zrozumiesz, że wszyscy już to wiedzą. Gdy rozpoznasz swoją niewinność, zobaczysz też niewinność swojego brata. To nie znaczy, że będziesz próbować uwalniać więźniów z więzień. Gdy ty będziesz wolna, rozpoznasz, że oni już są wolni. Ty trzymałaś swojego brata w więzieniu swojego postrzegania, wierząc, że jest kimś innym niż ty. Nie jest kimś innym. Twój brat to dosłownie ty.

Gdy zmienisz swoje myślenie i rozpoznasz swoją odpowiedzialność za świat, który widzisz, wtedy prawdodpodobnie zobaczysz, że nie ma przeciwko komu protestować, a nawet jeśli pójdziesz na protest, to chyba tylko po to, żeby zaprotestować przeciwko własnej głupocie i okrucieństwu, bo to nikt inny nie traktuje źle zwierząt w cyrku, jak tylko ty, bo jesteś tylko ty. Jest tylko twój umysł. Gdy zaczniesz tego doświadczać, wtedy nie będzie już żadnych „innych”, którzy źle traktują jakichś „innych”. Będziesz pamiętała, że ty jesteś przyczyną wszystkiego i jedyna możliwa zmiana, to zmiana twoich myśli o sobie.

Nie spodziewam się, że zrozumiesz to, co piszę. Na szczęście zrozumienie nie jest wymagane w treningu umysłu Kursu Cudów. Wymagane jest jedynie doświadczenie duchowej przemiany. Wraz z tym doświadczeniem przyjdzie zrozumienie. Bez tego doświadczenia masz tylko zbiór koncepcji, które nic dla ciebie nie znaczą. Jak więc tego doświadczyć? Musisz wpierw mieć dość swojego własnego oceniającego myślenia, które wywołuje twoje postrzeganie świata, gdzie konflikt wydaje się możliwy. W rzeczywistości konflikt nie jest możliwy, ponieważ umysł, który go wytwarza, nie jest możliwy. Pokój Boży jest jedyną rzeczywistością. Jedyne pytanie, jakie musisz sobie zadać, to: czy chcę, aby to było dla mnie prawdą? Jeśli tak, to z pewnością tego doświadczysz. Nie może się nie powieść temu, kto  usiłuje dotrzeć do prawdy. Jeśli jednak wciąż bardziej będziesz cenić swój konflikt, swoje postrzeganie, swoje osądy i opinie, to nikt ani nic nie przykona cię, że jest inaczej.

Aby przeczytać pierwszą część pytania i odpowiedzi, kliknij tutaj.